naruto002.gif
Wreszcie dorwałam piosenkę „Someday” [Nickelback].
Wiem, wiem nowością może już nie jest ale mając tylko modem nie jest łatwo ściągać pliki mp3. Tak się w niej zakochałam, że już prawie całą na pamięć znam [hehe]. Jak wszystko co mi się podoba =3
Co do mojego buszowania po sieci to jest ono godne pożałowania. Fanlistingi dobijają się do mnie drzwiami i oknami błagając o updateowanie. To samo robi stronka z szablonami. A co ja robię??? Otóż całym duchem walki się przed tym wzbraniam. Dostałam wreszcie drugiego kompa tylko dla mnie!!!! Mwahaha!!!! Stoi sobie w moim pokoju i się cieszy. Nie jest to nowość [tylko 128 ram], ale działa. Cały weekend przystosowywałam go do koegzystencji z moim mózgiem i w pewnym stopniu osiągnęłam satysfakcję. Niestety grafika wysiada. Nie będę mogła robić na nim szablonów *snif*. Chyba , że uda mi się wsadzić do niego Win 98, ale to może okazać się niemożliwe. Jeśli jednak dorwę wreszcie kartę sieciową to połącze tego grata z moim kochanym Pentium III i wtedy [mam nadzieję] stronka z szablonami przeżyje update swojego życia [HAHAHA!!! GIRLS GOT THE POWER!! HELL YEAH...]. W międzyczasie okażcie mi cierpliwość i czekajcie aż będę miała tą kratę [i miejcie nadzieję że oderwę się od fanfików, Boże fanfiction.net to prawdziwa skarbnica lemonów! życia mi nie starczy, aby ją całą zgłębić]. Poza tym ciągle doskonalę się w Dosie!! Idzie mi coraz lepiej. A wczoraj nauczyłam się najważniejszej rzeczy. Nie grzebać w pliku autoexec.bat i config.sys bez uprzedniego zrobienia kopii zapasowych. HEHEHE… myśłamam że dostanę zawału jak mi komp siadał, ale to bardzo długa historia… Jednak dzięki Vegecie i Naruto [którzy nie przestali we mnie wierzyć] przywróciłam wszystko do stanu pierwotnego. Dobra to ja się już żegnam. Następne rozwalenie czegoś w kmpie też opiszę [hihi]. PAPA!!!!