my-passion blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2003

strawberry.gifStrona PASSION została już ostatecznie poprawiona. [ale będę pewna dopiero jak jutro to w szkole sprawdzę.]
Mam ochotę X-men’a obejrzeć, ale mama właśnie przemknęła mi obok komputera i zagroziła, że mi zasilacz zabierze jak spać nie pójdę. O co jej chodzi? Jest dopiero 24.30. Ech te mamy chyba nigdy ich nie zrozumiem.
Ponadto wzięłam się ponownie za robienie szablonów. Tym razem dodałam trzy nowe do mojej stronki. Ikonkę jednego z nich możecie podziwiać obok. Jest z szablonu z truskawkami. Ja uwielbiam truskawki!!

no PASSION ?

4 komentarzy

Poprawianie PASSION doprowadzało mnie już wprost do białej goraczki. Jeszcze czasami fanlistingi mi na niej nie działają.
Co gorsza w szkole też się nadziałam na jednej rzeczy… Ech… Czasami wydaje mi się że świat wali mi się na głowę. Może jutro mi się humor poprawi…
[po 15 min...] Juz mi sie poprawił!! Znalazłam coś ślicznego na sieci. Oto to cudeńko =3
Ale tego mogłam sie spodziawać:

Sexy and dangerous
Sexy and dangerous – Your man would be Wolverine/Logan

Which Hugh Jackman character would you fall in love with?
brought to you by Quizilla

Wreszcie główna stronka PASSION doczekała się aktualizacji. Dałam także upust swojej dzikiej żądzy i zrobiłam fanlisting o Wolverinie [growl!!] ZAPISZCIE SIĘ!. Teraz wezmę się za dogłębną aktualizację „Kawałka mojej duszy”.

Tak nareszcie! Stronka z layami przeżyła aktualizację i nadal działa [hehe].
Musiałam ją nieco okroić, ale przez to zostały na niej tylko te lepsze prace. Poza tym jestem w trakcie tworzenia stronki o szablonach [jak je robić] a także wcielam [powoli] w życie nowy fanlisting. Muszę jeszcze tylko zmienić laya na konoha [bo mnie tabelki strasznie denerwują], a także zaktualizować www.my-passion.prv.pl. Jak to zrobię to wezmę się za assemblera. Ale stronki najpierw.
I Pamiętajcie:
Możesz wbić zęby w klawiaturę a komputer i tak do ciebie nie przemówi.

Passion

I wanna sex him up!
X-men! Wolverine!!! Muszę przestać fantazjować na temat, tego wspaniałego, silnego, pełnego męskiego testosteronu i niebywale sexownego faceta… [hormony, hormony, wińcie za to moje hormony, ciekawe czego mi trzeba, że zaczynam fantazjować na temat fikcyjnej postaci... ale za to jakiej!!!]
Ech weekend… zrobiłam kilka szablonów i wzięłam się za ekstremalny remake stronki z nimi. Gdyby nie chęć ślinienia się [po raz kolejny] do Wolverina to może nie oglądała bym X-men’a [1 i 2], a zrobiła ten update stronki z layoutami. Ale jak wiadomo w pewnym wieku człowiekiem [a zwłaszcza dziewczyną] żądzą hormony a nie mózg. Tak więc przepraszam za mój brak tego organu, bądżcie cierpliwi kiedyś nadejdzie dzień updatea. A tym czasem [będąc łagodnym zboczeńcem *Ekhm! wymsknęło się Wolverine'owi* ] zamieszczę zdjęcie faceta którego możecie zlinczować za to, że odebrał mi zdolność trzeźwwego myślenia i zmusił do ślinienia się do niego…[Wolverine: JA?!?!]

eklerek2.gif

Jak wróciłam ze sazkoły to go zeskanowałam , a potem zjadłam. Lubię eklerki. Jestem eklerkowym łasuchem :)

to działa

4 komentarzy

HURRAAAAAA!!!! Udało mi się wreszcie sformatować dysk z win 95 i wsadzić tam win 98. Przy okazji nieźle się namęczyłam z konfiguracja mojej karty sieciowej. Ale koniec końców mam dwa kompy spięte w sieć i co tu wiele gadać. SAMA TO ZROBIŁAM I JESTEM Z SIEBIE

D U M N A !!!!

[MWAHAHA!!]

Nya nareszcie przezwyciężyłam lenistwo i założyłam stronkę zbiorczą [Resources].
konoha.gif
Teraz tutaj będę umieszczać wszystkie nowinki odnośnie szablonów czy moich innych zboczonych projektów.
I jeszcze jedno! Zapisałam sie do 6 nowych fanlistingów z Naruto jakie ostatnio znalazłam na sieci. Sprawdźcie w -more-

Nie lubię:

2 komentarzy

Microsoft Excel’a, piwa [bo jest gorzkie], Microsoft Excel’a, ciemności, Microsoft Excel’a, facetów [kilku konkretnych gagatków], Microsoft Excel’a, uczucia głodu, Microsoft Excel’a, być ignorowana, odrabiać pracę domową z Microsoft Excel’a, musieć czekać na cokolwiek, robić biznes plan w Microsoft Excel’u, fizycznego ograniczania mojej osoby, Microsoft Excel’a, ludzi którzy wiedzą że są w czymś ode mnie lepsi i demonstrują mi to [takich typków nie cierpię!], Microsoft Excel’a, sprzątać łazienkę i faceta przez którego musze się uczyć Microsoft Excel’a!
Nie ta notka nie jest tendencyjna i napisana po to aby pokazać światu jak bardzo nie cierpię niektórych rzeczy, jeśli jakiś wyraz przewinął się w niej wielokrotnie to było to przypadkowe i kompletnie niezamierzone z mojej strony działanie [Akurat!!!! *wrzasnął pakiet Office z Microsoft Excel'em na czele*].


  • RSS