my-passion blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

Do sieci też nie wchodziłam…. Wszystko mi się sypie…dosłownie i w przenośni..
Sorki Michi zrobię twoje szablony jak tylko czas znajdę. Jak na razie to nie mam nawet siły na robienie stronek, szkoła, moje życie, prywatne
i ostatnio to awantura z prawami autorskimi, kompletnie mnie wyczerpały… Muszę znaleźć coś co mi przywróci chęć do ponownego działania…

Jestem teraz z niego bardzo dumna. Mam dużo więcej miejsca na wszystko , mimo , że wydaje się ze pokój wizualnie się zmniejszył. Mi to jednak nie przeszkadza. Z mniej wesołych wiadomości to chyba niezbyt poszło mi kolokwium z całek. Dlatego z Pawłem prawie cały dzień liczyliśmy je dzisiaj. Czuję się jakbym straciła mózg. Przynajmniej zrozumiałam dużo więcej niż przed kolokwium.
Z wiadomości sieciowych to mam do zakomunikowania, że
www.My-passion.prv.pl niedługo znów się zmieni, tym razem chyba jednak na dobre. Poprawiłam stronkę i jest teraz bardzo funkcjonalna. Musze ją tylko przygotować do załadowania. Co do mniej optymistycznych spraw to wydaje mi się że będę musiała zamknąć fanlisting z Klah’ą, po prostu nie wyrabiam się z prowadzeniem takiej ilości fanlistingów. Szkoda mi trochę go, jeszcze nie podjęłam decyzji… Dobra wracam do przemeblowywania pokoju, może jak skończę to zamieszczę zdjęcia, hehehe =3

AAAA!!!! [wali w klawiaturę, nic, wali ponownie, nic, wali klawiaturą w stół, nic, wali klawiaturą w komputer i dalej nic, wali o ścianę, krzesła, wali w siebie, rozpędza się w stronę balkonu i wyskakuje waląc po drodze klawiaturą o parapety] A potem napiszą w gazecie, że to przez hormony , albo z miłości.


  • RSS