Ostatnio nic mi nie idzie, szkoła mi się wali, nie rozumiem matematyki i na domiar złego nie aktualizuję stron. A wszystko przez moje nowe hobby. Chyba się zastrzelę, teraz to uzależniłam się na dobre. Wiem, że muszę przestać , ale nie mogę. Właściwie to nie jest to nic strasznego, nie zniszczy mi ani zdrowia, ani nie wypierze mózgu. Ale jest strasznie czasochłonne i okrada mnie z każdej wolnej chwili…
Argh!!! Musze schować te cholerne kredki!!!!