my-passion blog

Twój nowy blog

Dobra biorę się za zadania na uczelnię. Będzie tego ponad 300. Mam na to 2 tygodnie. Dwa tygodnie aby nauczyć się jak rozwiązać 30 zadań w 3 godziny. Płakać mi się chce. Ale nie można się poddawać. W końcu jak inaczej dojdę do celu i będę mogła szczęśliwie siedzieć przy kompie do końca życia??? [zwiesza głowę i idzie dziubdzać zadania ::snif::]

Co to był za tydzień. Nie maiłam czasu napisać ani jednej notki [hehe work work work]
Do środy załatwiałam wszystkie papiery potrzebne na studia. Potem w środę pojechałam do Poznania [359 km w obie strony pociągiem] i złożyłam papiery na uczelnię. Jeden dzień przerwy i pojechałam do Wrocławia w tym samym celu [724 km tym razem]. No i oczywiście myślicie, że miałam wolne?? Ani mi się śni. W sobotę pojechałam na ślub kuzynki, o północy były oczepiny. Zgadnijcie kto złapał welon hm?? [ma się to diabelne szczęście co?? Zwłaszcza, że zarzekałam się iż i tak na niego nie trafię bo mam studia do zrobienia [czyli jakieś 4-5 lat out z życiorysu, a tu coś takiego. Ale to tylko taki zwyczaj więc się nie przejmuję , w gruncie rzeczy to nawet mi się to spodobało hehe]. Mimo tak napiętego planu zajęć udało mi się umieścić na sieci nowy fanlisting. Tym razem poświecony Klaha z Malice Mizer.
100x50_01.gif

[Była wczoraj w kinie z siostrą / oczywiście ponieważ obie są z klonowane musiały ubrać się podobnie na CZARNO i wzbudzać zainteresowanie połowy miasta] Hehe…. Tak często mylą nas ze sobą… Moja wina że jesteśmy podobne? A najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że są między na 4 lata różnicy [i ja jestem starsza]. Jeszcze nikt kto nas spotkał razem nie stwierdził, że ona jest moją młodszą siostrą tylko, że ja jestem jej MŁODSZĄ siostrą oO [paranoja!!!!]. A na jakim filmie byłyśmy?? Martix 2 [taktak ale dlatego tak późno bo nie mogłam oderwać się od kompa żeby kupić bilety do kina]. Co do filmu to był niezły…. I za bardzo przepakowany walka i efektami komputerowymi. Co to w ogóle maiło być?? Matrix w Matrixie ?!?!?! A to zakończenie … ciąg dalszy nastąpi ??? W ogóle to nie widziałam jeszcze nic bardziej parającego psychikę człowieka jak Matrix 2, od czasów „Magicznych przygód Kubusia Puchatka”. [krytykiem filmowym nie jestem, ale takie mam zdanie na temat tego filmu....]. [idzie robić szablony Oo]

HAHA!!! Jestem teraz absolwentką!!!!
Jeszcze egzaminy na studia [horror] i WAKACJEEEEEE!!!! Ale na razie klepie szablony. Dzisiaj 6 nowych. [oczywiście jeden z Klahą.] Może jeszcze cos doklepię i wsadzę na sieć, ale to już wieczorem. W pokoju mam okropny bałagan. Myślę, że wynoszenie materiałów maturalnych zajmie mi trochę czasu. Mam już jeden karton załadowany który sięga mi do pasa, a to dopiero polski. Muszę jeszcze schować książki z innych przedmiotów. Ehhh. Zostawiam tylko matematykę, ale będzie kucie. Już się boję. Egzaminy w lipcu, więc na razie jest ok. Ale wydaje mi się że ten błogi stan nie potrwa długo. No nic lecę robić szablony. Może jeszcze coś wymyślę. Trzymajcie za mnie kciuki.

01.49 idę spać skończyłam ładować szablony dziś/wczoraj 4 nowe ;) Rano musze iść do szkoły i porozmawiać z nauczycielem od matmy. Ehhhh… Jutro ustna z MATY [mathematic is EVIL]. Jak rano szybko wygramolę się z łóżka to pójdę do miasta kupić sobie wielką, czarną torbę. Jeszcze nie wiem po co, ale będę w niej na pewno trzymać dyskietki i kompakty ;)

=====================

W szkole nudno było i tylko się dodatkowo zestresowałam. Ale Asti dała mi ostatni tom AS i jestem Happy. Potem u Marty miałyśmy z Asią przyjemność zestresować się ponownie, ale i tak super było. Hehe co do torby to jest wielka, czarna z napisem Microsoft i jest tyyyyyyylko MOJA!!!!
[my preciousssssssssssssssss]

Co za dzień. Matura ustna z angola, ehh znam przyjemniejsze zajęcia, ale mus to mus… A teraz??? Kolejne 6 szablonów na mojej stronce. Nie chce mi się żyć, więc robię szablony. Ustną z maty mam w sobotę. Każdy kiedyś musi umrzeć, ale ja nigdy nie przypuszczałam, że zejdę z tego świata w weekend…

Oczekiwanie
Buszuje po sieci i robię to co zwykle, szukam natchnienia na nowe szablony. I natknęłam się na zdjęcia Many [ślini się do monitora].
Mana
Mana
Mana//girl!!
Ten facet to najpiękniejsza kobieta jaką widziałam.
Poszukiwania okazały się owocne dodałam do stronki 3 nowe szablony.

Podobno dzień wolny od pracy. Ke?? Mi nic takiego nie powiedzieli. Taki zestresowany maturzysta jak ja to ma fajnie. Niby jeszcze ustne, a mnie tak nerwy zżerają, że przerobiłam dzisiaj 50 zadań z tej cholernej maty. Naprawdę zaznam powoli nienawidzić tego przedmiotu. Cóż kiedy wreszcie oderwałam się od książek, udało mi się odnowić starą miłość. A mianowicie natknęłam się na teledysk Bon Jovi w MTV „Bed of roses” . Taaaaak , stara miłość nie rdzewieje. Po czym ochoczo zabrałam się z tworzenie nowego szablonu. Tym razem YuYuHakusho. I jeszcze tata poprosił mnie o zrobienie bloga. Też postanowił się wyżywać na nim [ale już nie tak dobitnie jak ja]. Chciał mieć tablice ogłoszeń odnośnie wyjazdów rowerowych z kumplami, to dostał. Możecie podziwiać moje dzieło
[powstało ok. godziny 23.00]:
http://rowerownik.blog.pl/

Co może robić zestresowany maturzysta na kilka dni przed rozpoczęciem egzaminów ustnych. Ciężko się domyślić nie??? Musze wkuć angielski i matematykę. A po głowie chodzą mi nowe pomysły na szablony i kiedy ja znajdę czas na ich realizację? Nawet nie mogę ich spisać bo wtedy zajęło by mi to cały dzień. Cóż nauka wzywa….

=================

Skończyłam się uczć i zrobiłam kolejny szablon [tym razem jest to dwóch słodkich biszonenów z FFVII]

zaczynamy

1 komentarz

nie wiem czy mi coś dzisiaj wyjdzie ale będę się starać…


  • RSS